czwartek, 1 listopada 2012

2.11.2012 - Jej zapomniałem o tym blogu na śmierć :x

Hejka. Zapomniałem o tym blogu na śmierć i tak się zastanawiam czy będę w stanie ogarnąć pamięcią co i jak :o Mamy 2 listopad i jest strasznie zimno co mi bardzo działa na nerwy bo nienawidzę jak jest zimno. Moje życie troszkę się zmieniło a nawet bardzo, mam zupełnie inne spojrzenie na świat przez te wszystkie zmiany. Myślę, że problemy i pagórki przez które przechodzimy w życiu bardzo zmieniają nas i nasze poglądy, pomagają nam dorosnąć. Jedyne z czego się cieszę to to, że sytuacje które wpływały na mnie przez ten długi czas (od ostatniej notki) nie miały wpływu na muzykę którą słucham... Chociaż w sumie miały: Zagłębiłem się jeszcze bardziej w to co słucham i zmieniłem klimat na troszkę ostrzejszy i doszedłem do wniosku, że każda muzyka ma w sobie to "coś" i jest wizytówką człowieka, człowiek bez muzyki jest człowiekiem pustym - to moje zdanie. Teraz gdy jestem sam i założę słuchawki czuję jak muzyka wchodzi we mnie i oświetla mi drogę jestem dumny z tego czego słucham i na temat muzyki, mógłbym pisać całymi nocami. Na temat nocy... Dla mnie noce mają w sobie jakąś moc, coś takiego co przyprawia o setki myśli i wybranie konkretnej drogi (czasami skupiają się na tym setki nocy). Teraz jest zimna, gwiaździsta noc. Godzina 01:38 moje myśli skupiają się na jednym i nie chcę o tym pisać, wiem, że wszystko jakoś się poukłada. Teraz kończę bo nie sposób wszystko opisać, postaram się na bieżąco pisać notki. :) Dobranoc ;p