środa, 18 kwietnia 2012
Cóż za dzień...
Cóż za dzień... Mówię wam, masakra jestem taki zmęczony, jak nigdy. Byłem w tym Marino ale przypomniałem sobie, że muszę wrócić, wróciłem patrzę na zegarek i byłem spóźniony do szkoły więc postanowiłem nie iść, po chwili musiałem jechać po Kubusia odebrać go od babci a jak już wróciliśmy do domu to znów pojechałem do Marino a to praktycznie na drugim końcu miasta. Kupiłem buty... Czarne trampki tak jak myślałem. A jeden przystanek przed Rynkiem (Tam musiałem wysiąść) złapał mnie kanar w tramwaju i dostałem mandat 120 zł O_O Pokazałem mamie, ale nie była zła może dlatego, że sama mi kazała do tego Marino jechać ^^ znając życie ten mandat i tak nie zostanie zapłacony. ;D
Jutro jeszcze raz mam na 12:00 do szkoły także się wyśpię znów *_*
Podobają mi się te moje nowe trampeczki, taki fajne, hmmm tradycyjne ale coś mi się w nich podoba mają cechę charakterystyczną, jeszcze nie wiem jaką ale mają ! ;] ;D
Oczywiście cały dzień z muzyką spędzony <3
Kupiłem sobie takie dobre paluszki w TESCO serowo-cebulowe. Pycha ;D Naturalnie jak wróciłem do domu to Kubuś sęp mi zeżarł te paluszki zanim zdążyłem zajarać i się przebrać -.-
Oooo jezu, ale jestem padnięty. Potrzebuję masażu i wygodnego łóżka, i Laptopa z dostępem do neta. Echh, mam tylko stacjonarnego, tzn mam też Laptopa ale bez internetu ._.
Jutro nowy dzień, ciekawe co się wydarzy ^^ Jedno jest pewne, muzyka to mój najlepszy przyjaciel (czy tam przyjaciółka) i zawsze jest ze mną więc już jeden +. A co innego się może zdarzyć to nie mam pojęcia xd
Całkiem fajnie w tym Marino tylko jakieś takie małe w porównaniu do np: Magnolii czy Galerii Dominikańskiej, czułem się tam jakoś dziwnie, nie potrafię tego opisać ale... Dziwnie ;DD
Na pętli spotkałem koleżanki ze starej szkoły, pogadałem sobie z nimi chwile i musiałem spadać bo mój tramwaj przyjechał w którym później jak już pisałem, dostałem mandat... ._. Ale ładna była ta kanarka ^^ Miała takie moocno czarne włosy, ahh, ale za to była głupia bo dała mi mandat, to mój 1 i mam nadzieję, że ostatni chociaż wątpię bo ja zawsze bez biletu jeżdżę ;p
Mam ciężkie powieki i głowa mi sama opada, będę leciał. Uściski, paa ! ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz