wtorek, 1 maja 2012
Głupio a zarazem fajnie ^^
Cześć ! ;]
Nie było dzisiaj tej imprezy dlatego, że Tolek nie pojechał z Mamą i z Kubą do tego Karpacza (Tylko mama i kuba) ://
Ale dzień ogólnie fajnie, boo :D Poszedłem z nową deską do skateparku i było zajebiście, ale tak gorąco tam, że masakra, myślałem : " Roztopię się " Jeździłem praktycznie cały dzień od 10:00 do teraz ( 19:01 ). Niczego nie żałuję, no może oprócz tego niewypału z imprezą. ;c.
Teraz siedzę i piję soczek pomarańczowy ^^
W sk8 parku był jakiś koleś miał może z 45 lat (jeździł na rolkach), miał bardzo słabe nerwy :D Wystarczy, że ktoś jechał na przeciwko niego i on tracił prędkość zaczynał wyklinać etc., a w dodatku się darł bo miał słuchawki, i chyba sam siebie nie słyszał, a krzyczał na prawdę głośno :O Raz na mnie nakrzyczał, aż się wystraszyłem.
Ogólnie zajebiście fajny dzień, ale jestem taki zmęczony, że będę musiał się wyżyć na Damianie ^^ :D Biedaczek :P
Dobra spadam.
Cya ! ; ]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz